Cóż po długiej nieobecności w końcu piszę. Nie bardzo wiem od czego zacząć. Sporo się wydarzyło, poznałem nowych ludzi, zrobiłem sobie kolczyk, zakochałem się, dostałem swoją pierwszą jedynkę w liceum, zdążyłem przekonać się, że szkoła średnia nie różni się niczym od gimnazjum. Więc tak, dużo się działo. Nie będę pisał o wszystkim po kolei bo zrobi się wielka breja. Jednak podzielę się z wami kilkoma przemyśleniami. Tak jak napisałem, w liceum nie za dobrze mi idzie, nauka swoją drogą bo jest ciężko a mnie trudno zagonić do roboty. Mówię bardziej o ludziach, myślałem, że bramy szkoły średniej mają za sobą więcej inteligentniejszych i dojrzalszych ludzi. Jednak nic się nie zmieniło i można powiedzieć, że wraz z wejściem w życie licealisty, mentalnie wróciłem do pierwszej klasy gimnazjum. Ale cóż, mam ludzi, którzy pomogą mi to przetrwać.
 |
Okładka mojego zbioru poezji, mam nadzieję, że
zachęci was do zajrzenia! |
Poza tym, ruszyłem z pisaniem wierszy i jeśli ktoś jest chętny czytać moje wypociny to zapraszam tutaj >
wattpad < Są tam dopiero 2 wiersze, ale z pewnością pojawi się ich tam więcej. Opublikuje, te, które mam zapisane w zeszycie i będę pisał ich więcej. Oczywiście jak tylko coś mnie natchnie.
Tymczasem to tyle. Krótki post, ale konkretny.
 |
| Słabo widać, ale oto mój kolczyk, o którym pisałem x |
P.S. Zapomniałbym! Mam nowego przyjaciela! Ma na imię Theo i jest przeuroczym i bardzo wkurzającym psiakiem :D Niestety nie widuję go zbyt często ale bardzo go polubiłem i mam nadzieję, że zostanie ze mną jak najdłużej :)
Casper Harold Smith x
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz