Łączna liczba wyświetleń bloga:

sobota, 5 listopada 2016

„If happy is her, I'm happy for you”

Anonim: Ile razy zdarzyło Ci się zakochać?

Ja: Dwa razy, dwa piękne razy kiedy mogłem w końcu zobaczyć coś innego niż czubek własnego nosa.

No właśnie. Te dwa razy, zarówno piękne jak i zabójcze. Miłość to silne uczucie, a jednocześnie tak kruche. Moje serce trudno zdobyć, jednak łatwo oszukać. To skomplikowane, wiele mnie kosztowało aby zaufać komuś tak mocno by móc powierzyć siebie w całości. Taka decyzja, z mojej strony zawsze była zbyt pochopna. Potem był tylko ból. Ostatnio zmagam się z takim bólem. Nie mam szans na to by być szczęśliwym w pełni, a przynajmniej teraz. Byłem zaślepiony dobrą zabawą i zanim się obejrzałem, czas minął i jest już za późno. Teraz mogę tylko cieszyć się szczęściem drugiej osoby.

Tylko jak?

Nie wiem, złość na samego siebie przeszywa każdą część mojego ciała, kiedy słyszę lub widzę, że ktoś ma osobę, którą to ja miałem obejmować, którą miałem chronić i czuć jej obecność.
Może skoro zależy mi na jej szczęściu, to widząc ją w takim stanie, ja też powinienem być szczęśliwy? Może powinienem pozwolić tej osobie żyć, jak również i sobie.

Casper Harold Smith x